jak-kreowac-wizerunek-w-sieci

Uczysz się w Wyższej Szkole Robienia Hałasu? A może pracujesz w Szlachta nie pracuje? Kuurde, ale jesteś ziom!

Na pewno zdarzyło Ci się kiedyś napisać lub powiedzieć coś, czego potem się wstydziłeś. Zwłaszcza, jeśli minęło kilka lat i wracasz do wspomnień swojego młodszego, głupszego ja. Nie martw się, sam przed napisaniem tego artykułu przeglądałem Nasza Klasę, a na niej swoje posty i zdjęcia sprzed 7-8 lat. Doprowadziły mnie do wielokrotnego facepalma i zaskutkowały usunięciem konta z portalu. W sumie dobrze, bo miałem okazję i czas, żeby przyjrzeć się dokładniej swojej osobie w sieci.

W dzisiejszych czasach bez większych trudów jesteśmy w stanie w 15 minut zdobyć o każdym mnóstwo informacji i poznać wszelkie powiązania. Nie trzeba być detektywem, wystarczy podstawowa umiejętność poruszania się po internecie, którą teraz posiada niemal każdy „niewyłączony cyfrowo”. Spędzając w sieci wiele czasu zostawiamy po sobie ślady, które z pozoru wydają się niewidoczne, ale sprawny obserwator wyłapie je i zapamięta. Kliknąłeś, że weźmiesz udział w wydarzeniu „Kurs dojenia krowy na czas”? Na tej podstawie buduje się Twoja druga, internetowa osobowość, która w teorii powinna pokrywać się z tą rzeczywistą.

No właśnie, powinna. Znasz taką osobę, która zazwyczaj jest cicha, specjalnie się nie wyróżnia, ale na fejsie jest duszą towarzystwa i największym śmieszkiem? Ja znam. Wtedy mamy do czynienia z rozjechaniem wizerunku w sieci i wizerunku w rzeczywistości. Działając w ten sposób osiągniesz skutek odwrotny do tego, jaki chciałeś uzyskać. Najważniejsze, to żeby Twój wizerunek był prawdziwy. Ta jedna banalna zasada daje Ci na wstępie 100 punktów do zaufania innych. Jak chodzisz na co dzień w dresie to nie wrzucaj 120 zdjęć w garniturze z komunii. Naprawdę Seba, na dłuższą metę na tym nie pojedziesz.

Bardzo fajnie pojęcie marki osobistej i wizerunku odwzorowuje popularne stwierdzenie Jeffa Bezosa.

„Marka osobista to to, co ludzie mówią o tobie, kiedy nie ma cię w pokoju”

Sieć na co dzień jest dobrym miejscem do kreowania wizerunku, ponieważ zdanie o Tobie wyrabiają sobie ludzie, którzy Cię nie znają. W normalnym świecie, jeżeli ktoś Cię nie zna może wyciągać opinie jedynie na podstawie opinii innych. W sieci jesteś w stanie przekazać komunikat i odbiorca sam zdiagnozuje czy podobasz mu się czy nie, czy jesteś wartościowy czy nie. Ważne, żeby mógł tę opinię zbudować o własne przekonania, a nie o poglądy znajomego.

Po co mi ta marka osobista?

No właśnie, to dobre pytanie, na które warto samemu sobie odpowiedzieć. Mi osobiście zależy na tym, żebym mógł zaciekawić tego, kto znajdzie mnie w internecie. Taka prosta sprawa otwiera duże możliwości. Ludzie chcą z Tobą lub dla Ciebie pracować, uważają, że warto Cię poznać. Dobry wizerunek w internecie to bardzo istotna sprawa dla szukających pracy. Rekruter po analizie Twojego CV, jeśli jest warte uwagi, zajrzy do sieci. Jeśli wszystko będzie OK, zaprosi Cię na rozmowę. Jeśli go zainteresujesz i zrobisz na nim wrażenie zaprosi Cię na rozmowę, w której będziesz startował z Pole Position. Wrażenie można zrobić nie tylko doświadczeniem, ale również przejrzystością, ciekawymi zainteresowaniami, dobrym humorem, a nawet fajnym zdjęciem. Jeśli uczysz się w Wyższej Szkole Robienia Hałasu lub pracujesz w Szlachta nie pracuje, niestety ale Twoje szanse spadają.

Sam zatrudniam ludzi do różnych prac przy organizacji i promocji imprez (a od niedawna także w nowopowstałej agencji marketingowej 😉 ). Zanim podejmę współpracę zawsze skanuję potencjalnego kandydata. Oczywiście, do różnych prac potrzebne są różne osoby. Jeśli szukam człowieka do wyszukiwania i analizy danych w Excelu to wystarczy nastolatek biegły w arkuszu kalkulacyjnym, któremu chce się pracować. Jeżeli jednak potrzebuję Project Managera, który będzie koordynował cały event, nie podejmuję współpracy z osobą, której wizerunek wzbudza wątpliwości. A już na pewno nie z człowiekiem, który ma na fejsie zdjęcie w tle  napisem „Kiedy padnę to wstanę. A jak wstanę to masz przejebane” (oparte na faktach). Wiem, że jeśli czytasz tego bloga chcesz pracować na ambitnym stanowisku lub prowadzić własne przedsiębiorstwo. Zapewniam, do tego przyda Ci się dobry wizerunek w sieci.

Poopowiadałem trochę o samej idei, pora na konkrety. Nie będę pisał ile warto wstawiać postów na jakie media społecznościowe. Wstawiaj ile chcesz, na co chcesz. Bądź sobą, ale na poziomie. Jak humor to inteligentny. Pokaż się z dobrej strony, ale nie bądź doskonałą maszyną. Pochwal się swoim hobby. Pracodawcy lubią ludzi z pasją, którzy zdrowo łączą życie prywatne i zawodowe. Praca w końcu to nie wszystko. Porady, które zaraz przeczytasz kieruję do Czytelnika Bogatego Studenta. Młodego, ambitnego i chcącego czegoś więcej od życia.

Sprawdź co mówi o Tobie Google

Wpisz swoje imię i nazwisko w wyszukiwarkę, najlepiej w trybie incognito. Jeśli nie jesteś „jedynym” dopisz swoje miasto lub uczelnię. Przejrzyj dwie pierwsze strony Google’a w zakresie wyszukiwań stron www i grafik. Zastanów się co lepiej, żeby zniknęło, a co można ulepszyć i napraw to. Od razu wpłynie to pozytywnie na Twój wizerunek w sieci.

Pozbądź się „błędów przeszłości”

Nawet jeśli nie znalazłeś w wyszukiwarce, ale pamiętasz, że w internecie mogą się pojawić jakieś Twoje profile z przeszłości, polecam przeprowadzić dokładne śledztwo. Nk, fotka, blog z czasów gimnazjum – jeżeli treści są OK, to mogą zostać. Warto natomiast odkopać zakątki internetu, w których kiedyś bywałeś i posprzątać, jeśli jest coś niestosownego. Zobacz też starsze posty na FB, wydarzenia, w których brałeś udział, zdjęcia, które dodawałeś i byłeś oznaczony. Jeżeli znajdziesz posty typu „ale się nauebauem hehe” to takich treści raczej bym się pozbywał.

Załóż profil na LinkedIn

Chyba najważniejszy element ze wszystkich tu zebranych. LinkedIn to taki Facebook dla biznesu. Jeżeli chcesz liczyć się w branży konto na tym portalu to podstawa. Na LinkedInie dodajesz swoją edukację, doświadczenie, umiejętności. W zasadzie profil to takie ulepszone CV. Możesz potwierdzać umiejętności innych i wystawiać rekomendacje. Warto mieć dobrze uzupełniony profil na tym portalu. Rekruterzy regularnie poszukują przez LinkedIna pracowników na ambitne stanowiska. Jeżeli posiadasz wyspecjalizowane umiejętności, najlepiej potwierdzone przez wiarygodne osoby, a do tego otrzymujesz rekomendacje to oferty pracy będą same do Ciebie przychodzić.

Sporym plusem posiadania konta na LinkedInie jest rownież fakt, że profil szybko pojawi się wysoko w wyszukiwarce. Będzie to dobry skutek dla Twojej marki osobistej, a ludzie, którzy Cię poszukują od razu trafią tam gdzie powinni.

Istnieje również analogiczny portal – GoldenLine. Możesz tam również założyć profil. Ja osobiście skasowałem niedawno konto, bo wolę aktualizować tylko jeden portal. Może się mylę, ale mam odczucie, że LinkedIn to odpowiednik Facebooka, a Golden Line – Naszej Klasy.

Ustaw dobre zdjęcia profilowe

Może ktoś się z tym nie zgadzać, jednak każdego dnia oceniamy po wyglądzie. Taka jest nasza natura, że przez to co widzimy budują się nasze przekonania. Warto mieć dobre zdjęcia na portalach społecznościowych, bo od razu zwracamy na siebie uwagę. Na LinkedInie zadbaj o profesjonalne zdjęcie w eleganckim stroju. Na Facebooku dodaj jakie chcesz, byle było dobrej jakości i przedstawiało Twoją osobę jako pozytywnego człowieka.

Dołącz do grup branżowych

Zarówno na Facebooku jak i LinkedInie jest mnóstwo grup z różnych branż. Jeżeli interesujesz się / działasz np. w energetyce odnawialnej – dołącz do takiej społeczności. Ja jestem w kilku grupach dokładnie z tej branży. Jeśli jesteś / chcesz być przedsiębiorcą lub chcesz rozwijać swoją karierę – dołącz do „BogatyStudent.pl – grupa dyskusyjna” 🙂 W takich miejscach można wymienić się doświadczeniami, zapytać „bez wstydu”, a ludzie chętnie Ci odpowiedzą. Najważniejsze, że możesz poznać osoby z branży, a oni mogą poznać Ciebie. Bycie rozpoznawalnym przez „branżowców” to kluczowa sprawa w budowaniu marki osobistej.

Nagraj video o sobie

Sam jeszcze takiego video nie mam, jednak idea bardzo mi się podoba i planuję wkrótce wzbogacić się o taki materiał. Zainspirował mnie do tego Tomasz Pytko, założyciel krakowskiego stowarzyszenia All in UJ. Nie znam go osobiście, a po obejrzeniu filmu można powiedzieć, że wiem o nim wszystko, co najważniejsze. Stworzyć taki materiał teoretycznie może każdy. W rzeczywistości mało kto to robi, a to świetny fundament do budowania wizerunku w sieci. Najlepiej zobaczcie sami: youtube.com/watch?v=cmyO_9-vVoE

Stwórz personalną stronę www

Strona, podobnie jak video, w moim przypadku dopiero powstaje. Nie chodzi o jakiś skomplikowany portal, raczej o rozbudowaną wizytówkę. Ja sobie wymyśliłem, że będzie pokazywała mój życiorys w luźniejszej formie. Opiszę projekty jakimi się zajmowałem z odnośnikami do miejsc, gdzie można o tym więcej poczytać. Czyli głównie do artykułów na Bogatym Studencie. Do tego dołożę film o sobie, odnośniki do mediów społecznościowych i w zasadzie tyle.

Polecam Tobie również przygotować taką internetową wizytówkę. Nie będzie to jakiś ogromny koszt. Można zlecić komuś za w miarę przystępne pieniądze lub najpierw poduczyć się WordPressa, a potem samemu zrobić. Jeżeli otrzymałeś jakieś nagrody, istnieją nagrania Twoich wystąpień publicznych, wywiady w mediach, warto takie rzeczy umieścić na stronie. Im więcej materiałów typu social proof, tym wiarygodniejszy budujesz wizerunek w sieci. Taką stronę ma maksymalnie 1 promil społeczeństwa. Jeżeli zrobisz to dobrze, odwiedzający na pewno Cię zapamiętają.

Jeżeli póki co nie chcesz tworzyć takiej witryny polecam Ci tak czy inaczej kupić domenę imienazwisko.pl. Roczny koszt utrzymania to kilkanaście do kilkadziesiąt złotych, a prędzej czy później myślę, że się przyda. Jak staniesz się sławny to nie będzie trzeba odkupywać od jakiegoś cwaniaka za miliony 🙂

Załóż bloga

Blog to świetne miejsce do wyrażania swoich opinii, dzielenia się wiedzą, pokazania siebie i pozwolenia się poznać. Przyszłościowo może stać się dla Ciebie również źródłem dochodu. Na bloga jednak trzeba poświęcać mnóstwo czasu. Ludzie uważają, że „cośtam sobie piszesz”, tymczasem to jest wielogodzinna, żmudna praca. Dla mnie to jednak gra warta świeczki. Pamiętaj, że bloga należy prowadzić systematycznie. Jeżeli ostatnie wpisy są dalej jak sprzed roku, lepiej taką stronę usunąć. Nieaktualne treści działają niekorzystnie wizerunkowo.

Mam nadzieję, że artykuł pomoże Ci stworzyć dobry i rzetelny wizerunek w internecie. Jeżeli chciałbyś skonsultować ze mną jak jesteś odbierany w sieci, pisz śmiało na: bartosz.pinkowski@bogatystudent.pl

Wszystkiego dobrego na drodze budowania marki osobistej!

PS Z myślą o przedsiębiorczych studentach założyliśmy zamkniętą grupę na facebooku, na której jest już ponad 6500 osób. Służymy tam radą każdemu, kto chce rozwijać swój biznes i karierę. Dołącz do nas: LINK DO GRUPY

PPS Fota z Ikei 🙂

Bartosz

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Dodaj komentarz

avatar